Dostępne skróty klawiszowe:
Lublinianie dobrze weszli w sobotnie spotkanie, wysuwając się na prowadzenie. Cały czas kontrolowali przebieg starcia, utrzymując prowadzenie i niezbyt często dopuszczając gospodarzy do głosu.
Nieliczne lepsze momenty w wykonaniu dąbrowian i krótkie serie punktowe dawały im chwile nadziei, gdy przewaga dzieląca ich do Startu malała do jednocyfrowej różnicy. Wówczas jednak do głosu wracali goście, podwyższając dystans. Ostatecznie ekipa z Lublina wygrała pewnie 101:82.
Najlepszym zawodnikiem gości był Tevin Brown, który starcie zamknął z 34 punktami, 4 zbiórkami i 6 asystami. Mattias Markusson zdobył dla gospodarzy 15 punktów i 10 zbiórek.
W następnej kolejce, 6 kwietnia o godz.13.30, MKS Dąbrowa Górnicza podejmie w hali „Centrum” Orlen Zastal Zieloną Górę. Bilety dostępne online, a także w kasie hali „Centrum” w dniu spotkania (droższe o 10 zł od sprzedawanych internetowo).
Pojedynek śmiało można opatrzyć statusem „arcyważny”. Zielonogórzanie mają taki sam bilans jak MKS i są bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie w ekstraklasie. Dlatego wsparcie kibiców, „szóstego zawodnika”, będzie tu wyjątkowo cenne i może ponieść dąbrowski zespół do zwycięstwa.
***
23.kolejka Orlen Basket Ligi
MKS Dąbrowa Górnicza – PGE Start Lublin 82:101 (11:28; 25:19; 21:22; 22:30)
MKS Dąbrowa Górnicza: Mattias Markusson – 15 pkt. (10 zbiórek), Teyvon Myers – 15 pkt., Aleksander Załucki – 13 pkt., Cobe Williams – 13 pkt., Marcin Piechowicz – 6 pkt., Adam Łapeta – 6 pkt., Jan Wójcik – 5 pkt., Wiktor Rajewicz – 3 pkt., Raymond Cowels III – 2 pkt., Szymon Ryżek – 2 pkt., David Höök – 2 pkt.
PGE Start Lublin: Tevin Brown – 34 pkt., Tyran De Lattibeaudiere – 16 pkt. (13 zbiórek), Courtney Ramey – 16 pkt., Emmanuel Lecomte – 15 pkt., Ousmane Drame – 12 pkt., Filip Put – 5 pkt., Bartłomiej Pelczar – 3 pkt., CJ Williams – 0 pkt., Roman Szymański – 0 pkt., Michał Krasuski – 0 pkt.